Wczoraj siedzieliśmy z żoną w pokoju i gadaliśmy o różnych rzeczach. Stopniowo rozmowa zeszła na temat życia i śmierci. Powiedziałem: Nie dopuść Kochana do sytuacji bym był roślinką zależną od aparatów i kroplówek ściekajacych z butelki. I jeżeli zna



Administracja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za materiały dodawane przez użytkowników, którzy podczas rejestracji zaakceptowali regulamin serwisu. Jeśli uważasz, że materiał znajdujący się w naszym serwisie łamie prawo, bądź narusza zasady, możesz zgłosić ten fakt to administracji serwisu